30 to nowe 50. Młodzi są wykończeni życiem i mówią: „to już nie te lata…” ( EmDeCe )

@theos87: Mam tak samo. Czasami nachodzą mnie myśli aby jebnąć to wszystko w p!?!u i iść do przysłowiowej łopaty. Zero stresu, zero odpowiedzialności, zero terminów, tylko czyste fizyczne zmęczenie. Kontakty z ludzmi też lepsze bo nie trzeba uczestniczy w wyściugu szczurów. Kasa mniejsza ale człowiek szczęśliwszy.