Broniarz: „Jeśli pojawi się koronawirus, trzeba będzie zamykać całe szkoły…” ( travelove )

Dlatego potrzebna gruntowna reforma szkolnictwa. Koniec z kartami nauczyciela, koniec z przywilejami, koniec z kasą uciekająca przez palce. No i szkolnictwo i pensje nauczycielskie wypłacane bezpośrednio z budżetu państwa a nie z samorządów.

@ravenking: No z tym się mogę zgodzić. Ta ostatnia reforma – zamykamy gimnazja – była ogromnym błędem, tak samo jak otwieranie gimnazjów. To tylko przelewanie jednego do drugiego, przy okazji chlapiąc wszędzie naokoło. Potrzebna jest za to gruntowna reforma, ale nie wiem czy dobrym pomysłem byłoby aby pensje były wypłacane bezpośrednio z budżetu. Jestem za decentralizacją tak ogólnie i według mnie to ważne by szkoły średnie(bo podstawowe to nie) miały jak najwięcej narzędzi by konkurować ze sobą. Na pewno powinno być łatwiej zwolnić słabego nauczyciela, ale jednocześnie też by można było nagrodzić lepszego. Tymczasem jedyny sposób to dziś dodatek motywacyjny, gdzie różnica między kimś słabym a dobrym to jest z 100 zł na miesiąc.
Co do samych ‚przywilejów’ to w sumie ich nie ma, tylko właśnie ciężko usunąć starego nauczyciela(no w sumie nie starego, takiego co ma m.in. mianowanie a to idzie zrobić po ~5 latach). Wiek emerytalny jest taki sam jak reszta Polaków, a to tutaj z budżetu wypływa masę kasy(policjanci, wojskowi, górnicy), jakieś różne dodatki to zazwyczaj śmieciowe pieniądze i tak. Zainteresowałbym się szkolnictwem zawodowym bo to jest śmiech, że zawodowcy to jedyna grupa, która często zarabia mniej od innych nauczycieli xD Tak, taki wfista ma zawsze pensum 18 godzin(no są jeszcze kwestie uśrednienia, gdy uczy klasy, które kończą w kwietniu itp ale to drobnostki), ale taki informatyk uczący przedmiotów zawodowych czy mechanik, mechatronik, budowlaniec może mieć pensum 19, 20, albo i 22 xD A wfista z Koziej Wólki co ma klasę 7 osób zarobi więcej. To też problem właśnie, że nauczyciele wszędzie zarabiają w sumie tyle samo, ale przecież inne koszty są w Warszawie a inne w jakimś miasteczku, a jeszcze inne na jakimś wygwizdowie