Karyna dymi w Biedronce ( akwajuk21 )

@kiera1: Moim zdaniem „ochroniarz” to jest po prostu zła nazwa dla tego zawodu. Zadaniem takiego dziadka nie jest chronić, tylko po prostu siedzieć, obserwować i być świadkiem. Sama obecność takiego „ochroniarza” odstrasza potencjalnych kryminalistów, bo nie mogą tak po prostu zignorować świadka.
Bo jak nazywamy ich „ochroniarzami”, to później wielu oczekuje od takiego dziadka, żeby w razie czego szarpał się z takimi młodymi sprawnymi agresorami. No bo to przecież ochroniarz i ma ochraniać.