Pieszy był nietrzeźwy, wbiegł pod koła na czerwonym. Winny? Kierowca. ( ziuumm )

@Kujda widocznie sie da, skoro określono prędkość co do kilometra (czytałeś artykuł w ogóle? ). Przy roznicy 13km/h na mokrej nawierzchni droga hamowania wydłuża się znacząca, a w tej akurat sytuacji każdy metr mógł mieć znaczenie, więc nie wiem czy ocena na oko bez pomocy biegłego to w tej sytuacji najlepsze rozwiazanie.

Oczywiscie w idealnym świecie sędzia powiedziałby „po co ten pieszy się na to przejście na czerwonym w ogóle wpier*alał” stuknalby mlotkiem i nie tracił swojego czasu, ale w tak urzedniczo rozbudowanym kraju jak Polska niestety sytuację rozbiera się na czynniki pierwsze i analizuje jakby chodziło co najmniej o zabójstwo.