Po imprezie utknął w Polsce bez paszportu, kupił Vectrę i wrócił do Szkocji. ( Pan_Slon )

@Dzigadziga: mają chłopaki fajne przygody, owszem.
Ale potrzeba do tego tez odrobiny szczęścia takiego życiowego.

Otóż wyobrażasz sobie, zeby kupić stary, 20-letni uzywany samochód w nieznanym stanie i tak bez zadnego sprawdzenia zap@!$#$#ać nim autostradą blisko 200km/h?
bo ja nie.
Toz jakby im opona wybuchła przy tej predkosci, to by nie było co zbierać.
A za taką cene za jaką go kupili, to bym sie tam cudów nie spodziewał.

Moze juz jestem stary ze mam takie myslenie, ale trzeba jednak troche przewidywac a nie liczyc, ze bedzie ok.