Przez moją łuskę odsunęli się ode mnie znajomi – historia Moniki Rogowskiej ( poradnik_zdrowie )

Od dziecka choruje na łuszczycę i do czasu wyprowadzki z Polski czułem się dokładnie tak samo, obgadywanie, gapienie się, przesiadanie w autobusie, strach przed podzieleniem się czymkolwiek z jednej butelki. Co prawda ze znajomymi, przyjaciółmi ani dziewczynami nigdy nie miałem problemów choć nawet i oni często w rozmowie w cztery oczy przygladali się moim zmianom na twarzy zamiast patrzec w te przysłowiowe oczy 😉 przyzwyczaiłem się do tego. Najgorsze zawsze było zachowanie losowych osób spotykanych w życiu, te potrafi zdołować. Tak bardzo, że prawie nigdy nie wychodziłem w krótkim rękawku ani krótkich spodenkach. Wyjscie na basen czy plaże to była jakas masakra. Wszystko do czasu przeprowadzki. Od około 4 lat mieszkam w Anglii i jeszcze ani razu nie poczułem się tutaj gorzej niż inni z powodu moich zmian na skórze. Ludzie gdy juz je zauważą to przysiadają się do mnie i bez żadnych ceregieli pytają co to jest, skąd mam i zaczynają opowiadać o swoich niedoskonalosciach często śmiejąc się, że wyglądam jakby mnie ktoś postrzelil z shotguna 🙂 W autobusach, na plażach, w pracy z ludźmi nikt mi się tak chamsko nie przygląda i nikt nie dał mi się poczuć innym, czy gorszym co jest śmieszne bo we własnym kraju czułem się taki przy prawie każdym wyjsciu z domu. Moja rada? Nie gap się, podejdź zapytaj, pośmiej się, to tak mało, a jednocześnie tak dużo 🙂